Kategorie: Wszystkie | Polisz
RSS
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Kropka.

W szafce pół kilo Nutelli, na playliście same smutne piosenki, w poczekalni filmy z Marylin Monroe i Marlonem Brando. Poddaję się, kurwa, jestem upośledzona emocjonalnie i nie nadaję się do kochania najwyraźniej, gdzieś po drodze popełniam błąd, którego nikt przy zdrowych zmysłach nie może mi wybaczyć. I jestem tchórzem jakich mało. I tak, użalam się nad sobą i mam zamiar to robić przynajmniej przez kilka dni. Przekaz na dziś jest prosty i raczej antyspołeczny, a brzmi on: "wypierdalać".